Błonie | BIP | BIS | Plan Miasta | Centrum Kultury | Kalendarz imprez | Biblioteka | Kącik adopcyjny | || Teraz jest 2018-09-20, 15:18

Forum Błonia

Kanały RSS: Forum | Miasto


Strefa czasowa: UTC + 1

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2010-11-07, 16:22 
Offline

Dołączył(a): 2010-11-07, 15:44
Posty: 13
Witam
Chciałem się dowiedzieć jak wygląda sprawa progów na ul. Harcerskiej i ul. Poniatowskiego.
Swoje pytania opieram o załącznik do rozporządzenia Ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach.

(dostępny tutaj załącznik )


1. Czy Harcerska i Poniatowskiego to to ulice lokalne lub dojazdowe skoro znajdują się na nich progi zwalniające ? (podrozdział 8.1 załącznika, str. 432)

2. Czy próg zwalniający na ul. Poniatowskiego (przy Żabce) znajduje się 40m od skrzyżowania? (podrozdział 8.1 załącznika, str. 434)

Wie ktoś może jak wygląda sprawa stawiania progów w naszym mieście ? Czy po prostu stawia się byle jak i byle gdzie ?

Nie żebym się czepiał, tak tylko się pytam :P

Pozdrawiam.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-07, 17:23 
nie pytaj tyle bo sobie napytasz biedy
To jest jak z tymi dopalaczami. Na idiotów i bandytów trzeba ekstra środków. Na kierowcę jadącego 100 km/h przez miasto tylko utrata zawieszenia działa na wyobraźnię. Zrozumiał? Odmaszerować!


Zgłoś post
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-07, 17:55 
Offline

Dołączył(a): 2007-04-13, 17:25
Posty: 111
Witam
Progi można montować wszędzie tam, gdzie nie ma komunikacji miejskiej.
Pozdrawiam


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-07, 18:02 
Offline

Dołączył(a): 2008-05-18, 15:12
Posty: 706
Lokalizacja: skądinąd
markzo napisał(a):
Zrozumiał? Odmaszerować!


Z ktorej jednostki jestes, zolnierzu...?
:lol:

[ Dodano: 2010-11-07, 18:02 ]
Jagoda Sowińska napisał(a):
Witam
Progi można montować wszędzie tam, gdzie nie ma komunikacji miejskiej.
Pozdrawiam


Chili w calym Błoniu...
:wink:

_________________
8)


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-07, 19:16 
Offline

Dołączył(a): 2010-11-07, 15:44
Posty: 13
markzo napisał(a):
nie pytaj tyle bo sobie napytasz biedy
To jest jak z tymi dopalaczami. Na idiotów i bandytów trzeba ekstra środków. Na kierowcę jadącego 100 km/h przez miasto tylko utrata zawieszenia działa na wyobraźnię. Zrozumiał? Odmaszerować!


Co doskonale pokazuje bezradność służb dbających o porządek w naszym mieście. Równie dobrze można przestać remontować drogi, po zimie naturalne dziury zwalniająco-zawieszenioniszczące pojawią się same. Kierowcy jadący 100 km/h wystarcza maksymalnie kilkadziesiąt metrów żeby zwolnić do prędkości pozwalającej przejechać przez próg a potem rura i jedzie dalej. Progi to nie metoda na egzekwowanie prawa - to ostateczność pomyślana do stosowania TYLKO tam gdzie ruch samochodów jest niski.

Proszę zwrócić uwagę, że podczas przejazdu przez próg z dopuszczalną prędkością zawieszenie samochodu zużywa się dużo bardziej niż normalnie narażając kierowcę prędzej czy później na wymianę - niestety z własnego portfela.

Ponadto samochody przejeżdżające przez progi zwalniające wytwarzają szkodliwe drgania które powoli niszczą pobliskie budowle - w szczególności instalacje podziemne.

Dlatego jeszcze raz podkreślam - progi powinno się stosować TYLKO I WYŁĄCZNIE na drogach osiedlowych, którymi jeżdżą tylko mieszkańcy osiedla i ruch jest relatywnie niski.


Jagoda Sowińska napisał(a):
Witam
Progi można montować wszędzie tam, gdzie nie ma komunikacji miejskiej.
Pozdrawiam


Cytat z rozporządzenia Ministra infrastruktury do którego link jest w pierwszym poście :
Cytuj:
Progi zwalniające można stosować w obszarze zabudowanym na drogach następujących klas technologicznych: lokalna (L), dojazdowa (D), wyjątkowo zbiorcza(Z).


Cytuj:
Progi zwalniające nie mogą być umieszczanie bliżej niż:
- 40 m od skrzyżowania ulic lub dróg
- 20 m od końcowego punktu łuku poziomego drogi, gdy wewnętrzny promień łuku jest mniejszy od 50m
- 20 m od punktu początkowego spadku drogi gdy ten spadek przekracza 10%
- 30 m od przejścia dla pieszych (nie dotyczy progów z przejściami dla pieszych)
- 20 m przed i za przejazdem kolejowym oraz 15 m przed i za przejazdem tramwajowym, licząc od skrajnej szyny toru na przejeździe
- 25 m od najbliższej części wiaduktu lub innej konstrukcji nośnej


Tak mówi obowiązujące w Polsce prawo. Owszem mówi także, że nie można progów budować tam gdzie jest kursuje komunikacja miejska ale to nie oznacza, że wszędzie tam gdzie nie kursuje wolno.

Zadaje pytania dlatego, że się chce dowiedzieć czy :
a) Jakiś akt prawny uchylił cytowany i jest inaczej niż piszę (szukałem ale nie znalazłem) ?
b) Czy w Błoniu nie obowiązuje Polskie prawo ?
c) Czy w Błoniu obowiązuje inny wymiar metra (odnośnie progu na skrzyżowaniu Harcerskiej i Poniatowskiego)?
d) Czy może osoby które zleciła, zatwierdziła i wykonały ten próg charakteryzują się niekompetencją i nieznajomością przepisów - co , chociaż chciałbym się mylić, zapewne następuję.

P.S
Widziałem też zapis w prawie, że progi zwalniające to OSTATECZNY środek uspokojenia ruchu który powinien być zastosowany gdy inne możliwości zawodzą, ale nie pamiętam gdzie a aktualnie nie mogę znaleźć, więc na razie nie pytam czy podejmowano inne środki uspokojenia ruchu i z jakim rezultatem :D

P.S 2
Nie chcę, żeby ktoś pomyślał, że jestem za łamaniem przepisów i przekraczaniem prędkości w terenie zabudowanym i robię problemy bo nie mogę za......... jak dziki po mieście (Jakbym chciał to bym terenówkę kupił i na nic mi progi :P). Nic z tych rzeczy. Po prostu chcę zwrócić uwagę, że mamy w mieście służby porządkowe które mogą łapać osiedlowych piratów drogowych nawet nie dysponując radarem. Co za problem takiego co widać, że przekracza prędkość, zatrzymać w ramach rutynowej kontroli, sprawdzić trzeźwość, czy ma trójkąt i ważną gaśnicę .... I odpowiednie służby powinny dbać o porządek - skutecznie. Więc apeluję do osób odpowiedzialnych za drogi w naszym mieście - nie róbmy WIOCHY z tymi progami, a przynajmniej jak już musimy to róbmy to w majestacie prawa.

Pozdrawiam.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-07, 22:35 
ubawiłeś mnie sromotnie
najlepiej to dałeś z tym generowaniem drgań - prowadziłeś chyba jakieś badania i drgało ci?
:mrgreen: widze że dopalacze jeszcze w obrocie ale proponuje uważać bo topodobno niezbezpieczna zabawka.
ja chyba mieszkam w innym Błoniu, skoro wydaje mi się że przy harcejskiej i poniatowskiego są jakieś osiedla
może zaskarż to rozporządzenie do Trybunału Konst albo od razu do Strasburga. Niewątpliwie narusza Twoje prawo do potrącania bezbronnych pieszych, którzy nie wiedząc że nie znajdują się na osiedlu mają czelność być uczestnikami w ruchu nielokalnym
jak już czytujesz rozporządzenia to sięgnij trochę wyżej i pocytuj konstytucję - szczególnie w miejscu które dotyczy ochrony najwyższych dóbr
nie wystarczy czytać, trzeba czytać ze zrozumieniem


Zgłoś post
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-07, 22:37 
general - z jst


Zgłoś post
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-07, 23:17 
Offline

Dołączył(a): 2010-11-07, 15:44
Posty: 13
markzo napisał(a):
ubawiłeś mnie sromotnie
najlepiej to dałeś z tym generowaniem drgań - prowadziłeś chyba jakieś badania i drgało ci?


O wpływie wibracji pisze choćby w rozporządzeniu które podlinkowałem. Właśnie z uwagi na drgania owo rozporządzenie zabrania umieszczania progów nad np. komorami instalacji wodociągowych i 25 m od nich. Jeśli chcesz to mogę Ci przytoczyć wiele innych przykładów tylko czy to ma sens i je zrozumiesz (nawet z dopalaczami) to nie wiem.

markzo napisał(a):
ja chyba mieszkam w innym Błoniu, skoro wydaje mi się że przy harcejskiej i poniatowskiego są jakieś osiedla


To, że przy tych ulicach są domy to nie znaczy, że są to ulice osiedlowe. Można by podawać wiele przykładów, że tak nie jest.


markzo napisał(a):
może zaskarż to rozporządzenie do Trybunału Konst albo od razu do Strasburga. Niewątpliwie narusza Twoje prawo do potrącania bezbronnych pieszych, którzy nie wiedząc że nie znajdują się na osiedlu mają czelność być uczestnikami w ruchu nielokalnym
jak już czytujesz rozporządzenia to sięgnij trochę wyżej i pocytuj konstytucję - szczególnie w miejscu które dotyczy ochrony najwyższych dóbr
nie wystarczy czytać, trzeba czytać ze zrozumieniem


Napisałem, że nie popieram przekraczania przepisów ruchu drogowego, tym bardziej nieostrożnej jazdy. Nie popieram także stawiania progów zwalniających byle jak, byle gdzie i pod publikę taką jak markzo.

Róbmy wszystko, żeby poprawić bezpieczeństwo na drogach ale nie w taki sposób który budzi zastrzeżenia - albo rozwiejmy zastrzeżenia. Przecież po to jakiś minister - specjalista z danej dziedziny - ciężko pracuje wydając rozporządzenia poparte opiniami najlepszych profesjonalistów aby było nam wszystkim lepiej - i zmotoryzowanym i pieszym. Prawda ?

Pozdrawiam.


-----

P.S
Domyślam się markzo, że chciałbyś aby w naszym mieście progi zwalniające działały tak jak na tym filmiku
Niemiecki próg zwalniający

Oby tylko nie służyły do zabaw takich jak w filmikach poniżej, bo bezpieczniej na pewno nie będzie.
Progi zwalniające
daewo lanos kontra progi zwalniajace 60km/h


Ostatnio edytowano 2010-11-07, 23:51 przez noone, łącznie edytowano 1 raz

Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-07, 23:46 
Offline

Dołączył(a): 2007-04-13, 17:25
Posty: 111
Witam, moze wyraziłam sie nieprecyzyjnie. Chodziło mi o to, ze oprócz dróg osiedlowych i lokalnych dopuszczalne jest montowanie progów róniez na ulicach tzw. zbiorczych (np. Poniatowskiego, Bieniewicka) jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach, pod warunkiem, że nie kursuje tam komunikacja miejska. Istnieje oczywiście wiele innych technicznych uwarunkowań odnośnie lokalizacji i montażu progów.Zdaję sobie sprawe, że progi w takich miejscach nie sa najlepszym rozwiazaniem , jedynie tzw. mniejszym złem. Idealne byłyby ftoradary. mam nadzieje, że uda sie w końcu w naszej gminie przeforsować zakup mobilnego fotoradaru, co w znacznym stopniu zwiekszyłoby bezpieczeństwo, stanowiąc skuteczną przeszkodę dla szalonych kierowców.
Pozdrawiam


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-08, 00:18 
Offline

Dołączył(a): 2010-11-07, 15:44
Posty: 13
Pani Jagodo, nie progi, nie fotoradary a edukacja i prewencja. Za cenę zakupu fotoradaru (których używanie przez straż miejską z tego co wiem, będzie (jeśli już nie jest) znacznie utrudnione na mocy nowych przepisów) można kupić strażnikom miejskim tyle paliwa, że będą mogli patrolować miasto przez spokojnie kilka lat :). Wydawajmy pieniądze rozsądnie i nie róbmy państwa policyjnego, bo i tak czy inaczej nam funkcjonariuszy zabraknie i nie upilnują wszystkich.

Trzeba pokazać też młodym ludziom, że nie ma nic fajnego w przejechaniu się po drodze na pełnym gazie.
Mówi się, że takie akcje mało dają? To posadźmy takiego kierowcę w samochodzie, każmy rozpędzić się do 100km/h i zahamować przed rzuconą piłką o odległości 30-40m od pojazdu, albo lepiej manekinem. To na prawdę działa na wyobraźnię. Nikt nie uczy kierowców co robić w sytuacjach "kryzysowych" na drodze - stąd dużo wypadków. Pan na kursie powie młodym ludziom - w mieście jeździmy 50 km/h, ale oni nie wierzą że tak jest dobrze, bo nic ich do tego nie przekonuje. Co innego usłyszeć, że bezpiecznie a co innego poczuć.
Może lepiej iść w tą stronę, pokazywać młodym (a starszym czasem też) kierowcom, że przepisy nie są bezsensowne i że dlatego w mieście jeździ się 50km/h bo tak jest i bezpiecznie i w miarę sprawnie. Może zróbmy taką akcję w naszym mieście. Pokażmy, że jazda przepisowa jest cool. Jako kierowca powiem, że nie ma większego uczucia satysfakcji na drodze niż jadąc bezpiecznie, w sytuacji awaryjnej zatrzymać się przed matką z dzieckiem przechodzącą nieuważnie i znienacka w niedozwolonym miejscu. Zatrzymać się, z tą świadomością ze jadąc kilkanaście km/h szybciej zatrzymało by się kilkanaście centymetrów za tym wózeczkiem.

Progów możemy nastawiać setki, utrudnić życie zwykłym ludziom, a zawsze znajdzie się ktoś z takiego "poldka" albo "lanosa" jak na filmikach który uzna, że "możecie mi naskoczyć z progami, ja będę cool i wam pokaże, że nie zwolnię".

Podsumowując. Nie progi, nie fotoradary - EDUKACJA i PREWENCJA, bo tak naprawdę jedynie to jest rozwiązaniem.

Pozdrawiam.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-08, 10:51 
Pani Jagodo, fotoradary zakładane i zarządzane przez gminę odchodzą do lamusa, nie śledzi Pani wiadomości?
Panie nnooone, jest Pan niekonsekwenty. Właśnie tworzenie fizycznych elementów wymuszających okreslone zachowanie, pozwala na odejście od państwa policyjnego. Może za dwadzieścia lat jak kultura jazdy się poprawi zdejmiemy progi nawet wszystkie. Jedyną alternatywą jest zwielokrotnienie wysokości kar za wykroczenia drogowe, no ale to może się kojarzyć Panu z państwem policyjnym. A może dla Pana próg zwalniajacy, czyli "Leżacy Policjant" to też element państwa policyjnego :mrgreen: Jesli tak to proponuję iść za ciosem i zlikwidować wszystkie znaki STOP, ograniczenia prędkości itp. One też ograniczają naszą wolność. Tylko widzi Pan, stając się uczestnikiem ruchu drogowego, musi Pan czy chce czy nie przyjąć określone reguły zachowania. I te reguły choć na pozór upierdliwe, mają na celu chronić m.in. Pana zdrowie i życie. Osobiście nie widzę zatem niz zdrożnego w tym, że w obszarze miasta na drodze lokalnej zastosowano ten element infrastruktury drogowej. Tym bardziej, iż miejsce to było dotychczas bardzo niebezpieczne (skrzyżowanie, 2 sklepy, osiedle, przejścia dla pieszych z którego korzysta wiele dzieci). Jak Pan poczyta dokładniej to rozporządzenie to pewnie znajdzie ważny fragment mówiący kiedy stosuje sie progi - gdy skuteczność innych metod jest niewystarczająca.
I niech Pan przestanie błagam mamić ludzi, że receptą są akcje informacyjne. Napisy o szkodliwości palenia tytoniu są coraz większe, a czy pomimo tego i akcji informacyjnych coś się zmieniło? Pan jest pełen ideałów. A ja Panu mówię - pomyśl Pan trochę o swoich dzieciach i o ich bezpieczeństwie, niekiedy trwarde metody są najskuteczniejsze (choć tutaj co do ich "twardości" bym się spierał)
Co do drgań - ja nie widzę w miejscu tego konkretnego progu żadnych obiektów mostowych, tunelów, przejść podziemnych. A gdzie widzisz Pan komory instalacji wodociągowych czy co?
Ja nie mówię o ulicach osiedlowych bo takich nie ma jeśli już to są drogi wewnętrzne. Mówię natomiast o ulicy która przebiega przez osiedle a jest drogą lokalną bodajże powiatową.
Co do warunku odległości od skrzyzowania to rację ma Pan. Ale niech się Pan nie obawia, ważąc plusy i minusy, nigdy się z Panem nie zgodzę w tym przypadku. I właśnie dlatego z premedytacją podałem przykład dopalaczy. A reszty niech się sam Pan łaskawie domysli.


Zgłoś post
Góra
  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-08, 11:32 
Offline

Dołączył(a): 2008-05-18, 15:12
Posty: 706
Lokalizacja: skądinąd
Progi to dobry wynalazek. Mozna sie irytowac, ale ktoz nie zwalnia przed nimi. Moze jeden na stu kierowcow. Jego sprawa. Jesli ma dobre zawieszenie, to niedlugo.
Szumne hasla: prewencja i edukacja. Ale przeciez kazdy /przynajmniej wiekszosc/ kierowca odbyl kurs i zdawal egzamin. I kazdy z nich lamie przepisy wczesniej, czy pozniej, czy to na osiedlowej, wojewodzkiej, czy krajowej drodze. Kazdy ma mozg po to, zeby go uzywac. To takze jego sprawa. Jesli spowoduje wypadek, poniesie konsekwencje i kare.
Miedzy bajki wlozyc sytuacje, gdy 100% uzytkownikow drog bedzie stosowac przepisy co do joty. Progi sa wlasnie "dla" tych, ktorym wydaje sie, ze np. niemieckie, czy japonskie auta maja niezawodne zawieszenia...

Pani Jagodo, nie ma idealnych rozwiazan...

Szerokiej drogi!
8)

_________________
8)


Ostatnio edytowano 2010-11-08, 11:47 przez general, łącznie edytowano 1 raz

Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-08, 11:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005-06-10, 02:44
Posty: 4296
Obrazki: 72
Lokalizacja: Błonie
prog nie musi odpoczywac, pracuje 24 h/dobe tam, gdzie go polozono. U nas robi sie to tanio, kladac niskie muldy. Na zachodzie robia takie pagorki nawet metr i wiecej wysokie - tam mozna jechac 40/h bez lamania zawieszenia.

_________________
Życie to choroba przenoszona drogą płciową
/z napisów na murach/
Błonie - Portal Społeczności Lokalnej "Echo Błonia"


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil   Prywatny album
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-08, 21:08 
Offline

Dołączył(a): 2010-11-07, 15:44
Posty: 13
markzo napisał(a):
Tylko widzi Pan, stając się uczestnikiem ruchu drogowego, musi Pan czy chce czy nie przyjąć określone reguły zachowania. I te reguły choć na pozór upierdliwe, mają na celu chronić m.in. Pana zdrowie i życie.


Tylko widzi Pan, Panie Markzo, budując progi zwalniające również czy chce się czy nie należy przyjąć określone reguły. A są one, jak pokazałem dokładnie określone i zgadzam się - mogą być uperdliwe, ale jeśli się do nich nie stosuje to jest to samowola.

markzo napisał(a):
Jak Pan poczyta dokładniej to rozporządzenie to pewnie znajdzie ważny fragment mówiący kiedy stosuje sie progi - gdy skuteczność innych metod jest niewystarczająca.


Chciałbym wiedzieć, jakie inne metody zastosowani zanim wybudowano progi - czy może od razu radośnie stwierdzono, że inne metody będą nie wystarczające i uznano kierowców za idiotów którzy nie rozumieją oznaczeń niebezpiecznych miejsc i ograniczeń prędkości.

markzo napisał(a):
I niech Pan przestanie błagam mamić ludzi, że receptą są akcje informacyjne.


Bez takich akcji za 20 lat kultura jazdy sama się nie poprawi, prędzej sami się wybijemy - tak czy inaczej nie zdejmiemy progów

Ponadto chciałbym zauważyć jeszcze jedną ciekawą rzecz odnośnie progów na Poniatowskiego. Otóż jadę od Biedronki w stronę torów. Koło szkoły widzę znak - ograniczenie do 30 km/h i próg. Zwalniam i przejeżdżam próg. Nie ma znaku odwołującego 30km/h więc jadę tak powoli aż do następnego skrzyżowania - czyli niemal do mostu.
Zgoła inna sytuacja jest dalej. Ograniczenie do 30km/h koło Żabki, potem za kilka metrów skrzyżowanie z Harcerską które znosi ograniczenie i próg zwalniający. Dopuszczalna prędkość przejazdu przez ten próg to zgodnie z przepisami ruchu drogowego 50km/h. Pytam, o co chodziło stawiającym te znaki ?
Czy jeśli wybiórczo i byle jak traktujemy prawo stawiając tak znaki i progi to możemy oczekiwać, że kierowcy będą przepisów przestrzegać ?
Jaki przykład dają Ci którzy postawili te znaki i progi? Czy uczą młodych kierowców poszanowania prawa? Śmiem wątpić. Uczą, że można robić jak się chce.

Zatem, w imię tego wybiórczego traktowania przepisów przejechałem się dziś Harcerską od Poniatowskiego do Grodziskiej z prędkością 130km/h (chciałem więcej ale sami rozumiecie moje Punto 1.1 z LPG nie osiąga zawrotnych prędkości). Przed progiem koło drogi prowadzącej do parku hamowanie awaryjne oczywiście do 30km/h (wszak wybrałem sobie właśnie, że ten przepis będę przestrzegał). No ale potem rura, na odcinku do Grodziskiej miałem 110km/h i jeszcze ustąpiłem pierwszeństwa pieszemu (wszak pieszy najważniejszy).
Rozumiem, że o taką poprawę bezpieczeństwa w Błoniu chodzi. Skoro nikt mnie nie edukuje, bo to bez sensu to niby skąd mam wiedzieć, że robię źle. Mi tam się podobało. Skoro w Błoniu służby porządkowe nie patrolują ulic i nie łapią piratów drogowych to czuję się w pełni bezkarny. Zawieszenie mojego samochodu też się cieszy - przez próg przejechałem powolutku.

Pozdrawiam.

PS. Jutro w godzinach wieczornych też się przejadę po Błoniu. Jakby jakiś funkcjonariusz (w co szczerze wątpię) mnie zatrzymał to od razu podpowiadam mam przeterminowaną gaśnicę i nie mam trójkąta. Mandat za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu przyjmę z miłą chęcią - ale znając Błonie nie będzie nikogo kto go wlepi.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-11-08, 22:34 
nie mam w zwyczaju obrażać ludzi ale jesteś pan żałosny typ
takie typy widziałem niedawno na wielu stacjach tv jak protestowały p-ko zamykaniu sklepów "kolekcjonerskich".
a chciałem powiedzieć panu, że ja wprawdzie takich doświadczeń nieprowadząc (w przeciwieństwie do pana oprócz poszanowania prawa, czasem nawet niespójnego, mam tam jakieś morale) zdołałem zauważyć bardzo istotny wpływ, pozytywny wpływ tych progów na prędkość jazdy kierowców. Mieszkańcy czują się dzięki nim bezpieczniej. Ale zawsze znajdzie się palant, który będzie próbował między jednym i drugim progiem rozwijać te 130.
Nie życzę panu źle, ale wiedz pan, że jeśli widziałbym takiego drania to będę pierwszy który powiadomi policję podając nr rejestracyjny. I wiedz pan że w cywilizowanych krajach nie jest to bynajmniej traktowane jako donosicielstwo.
a poza tym widzę że szkoda słów


Zgłoś post
Góra
  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Możesz rozpoczynać nowe wątki
Możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie,
w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących
cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie
zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w regulaminie forum.