Błonie | BIP | BIS | Plan Miasta | Centrum Kultury | Kalendarz imprez | Biblioteka | Kącik adopcyjny | || Teraz jest 2018-07-21, 18:07

Forum Błonia

Kanały RSS: Forum | Miasto


Strefa czasowa: UTC + 1

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-04-15, 07:06 
Offline

Dołączył(a): 2005-07-01, 15:53
Posty: 697
Nie tylko w Błoniu jest problem z "obwodnicą".
Milanówek także od lat walczy z irracjonalnością planów Urzędu Marszałkowskiego.
Różnica jest taka, że w tym miasteczku Burmistrz popiera mieszkańców.
Poniżej artykuł obrazujący postawę Urzędników Marszałka:
Cytuj:
700 tysięcy w błoto! A będzie znacznie więcej…
„Arogancja, bezmyślność czy prywata?”- pytaliśmy w listopadzie ubiegłego roku, opisując zachowanie mazowieckich marszałkowskich służb drogowych wobec sporu o obwodnicę Milanówka. Pytanie nadal aktualne, pozostaje bez odpowiedzi. A koszty rosną…

Spór od wielu lat toczy się o to, czy nowy przebieg drogi wojewódzkiej 719 (na trasie Pruszków-Grodzisk Maz.) przetnie według starej koncepcji południowe dzielnice Milanówka (jak chcą tego władze Grodziska i urząd marszałkowski), czy też obwiedzie miasto od północy (jak proponuje sam Milanówek, wskazując, że stara koncepcja niosłaby za sobą bardzo duże koszty środowiskowe i społeczne). Sprawę rozstrzygnąć miała analiza obu koncepcji w ramach tzw. studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego. Obiektywizm i bezstronność były głównymi motywami społecznej zgody na odejście od pomysłu zastosowania nowatorskiej w Polsce metody tzw. warsztatów społecznych, które miały poszukać najlepszego rozwiązania sporu.

Kłopot w tym, że władze wojewódzkie nie dotrzymały obietnicy i w zleconym opracowaniu wariant północny całkowicie pominęły. Listy oraz interwencje samorządu i organizacji milanowskich w urzędzie marszałkowskim pozostawały długo bez odpowiedzi. Kiedy w końcu te odpowiedzi przyszły (od marszałka do burmistrza w lutym, a od mazowieckiego zarządu dróg do organizacji społecznych w marcu) były w zasadzie jednobrzmiące. Władze wojewódzkie twierdzą, że droga w tym miejscu ma być i nie czują się odpowiedzialne za to, że korytarz drogowy zaplanowany 40 lat temu był w międzyczasie przez miejscowe samorządy zabudowywany. Żadnych odniesień do podjętych zobowiązań co do wariantowania i sytuacji społeczno-środowiskowej.

- Czujemy się oszukani, bo marszałek i jego urzędnicy sobie z nas zadrwili – mówi rozgoryczona Katarzyna Czajkowska-Strawińska, przewodnicząca Stowarzyszenia Przyjazna Komunikacja – Naiwnie uwierzyliśmy w obietnice poważnego potraktowania naszych propozycji i zgodziliśmy się odstąpić od przygotowywanych warsztatów społecznych. Odnosi się wrażenie, że mentalność wojewódzkich decydentów tkwi jeszcze w czasach, sprzed 40 laty, kiedy władza miała zawsze rację z tytułu, że była władzą. Na szczęście parę rzeczy od tego czasu się zmieniło, przyszła demokracja, a wraz z nią dobry obyczaj wybierania władz samorządowych. Wybory już w tym roku i cała nadzieja w tym, że nie wszyscy wyborcy na Mazowszu pochodzą z Płocka. Może uda nam się wybrać kogoś bardziej zainteresowanego naszymi lokalnymi problemami.

Jak na razie wszystko wskazuje na to, że drogowa arogancja służb wojewódzkich doprowadzić może rozbudowę drogi 719 do sytuacji w jakiej znalazła się Trasa Salomea-Wolica na odcinku Janki-Magdalenka. Tam też usiłowano poprowadzić nową trasę, wbrew normom unijnym i miejscowym protestom. Skończyło się to wyrokiem NSA, cofającym inwestora do stadium początkowego projektowania środowiskowego.

- Władze wojewódzkie chcą postawić na swoim za wszelką cenę, a my na tym etapie możemy opiniować negatywnie, ale nie możemy tego oprotestować w sposób dla nich wiążący – mówi burmistrz Milanówka, Jarzy Wysocki – Dlatego forsują swój pomysł i chcą nas postawić przed faktem dokonanym. Chyba jednak nie zdają sobie sprawy z determinacji mieszkańców i samorządu. Problem w tym, że zatrzymanie przez nas tej procedury możliwe będzie dopiero na jej końcu, kiedy droga będzie już gotowa do realizacji. Zawetowanie jej wówczas i cofniecie do początku będzie bolesne i bardzo kosztowne. Poniesione przez województwo koszty przygotowawcze będą znacznie wyższe niż obecne 700 tys. zł. Czy warto?

Gdyby przedstawiono dowody, że wariant północny jest gorszy, Milanówek musiałby się zgodzić na drogę południową. Chyba, że wariant północny rzeczywiście jest lepszy, ale komuś bardzo zależy na trasie południowej. Od plotek na ten temat też aż huczy.
Autor: Olgierd Lewan

Jakże to podobne do sytuacji w naszym mieście. 8)


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
PostNapisane: 2010-05-10, 08:52 
„Arogancja, bezmyślność czy prywata?”
pytanie jak najbardziej pasujące do sytuacji w naszym mieście.
Dodałbym (za wpisem na forum) „Populistyczna inwestycja wyborcza”
Która okazała się niewypałem.

Jako mieszkańcy bloków będziemy mogli podziękować za to obecnej władzy, tak Burmistrzowi jak i Radnym.

I to wszystko kosztem nas, mieszkańców tego miasta.

Sytuacja jest tożsama z Błoniem.
U nas również stosuje się argumenty o 30-40 letnim planowaniu, tylko "socjalistyczne dinozaury" zapominają, że żyjemy w innej rzeczywistości.

Niestety nasze władze zamiast zarzucić kontrowersyjną, a wręcz głupią realizację tej drogi przez miasto, realizowały w dalszym ciągu tę utopijną inwestycję topiąc w niej duże pieniądze – nasze pieniądze.

To trochę jak z Orwella.


Zgłoś post
Góra
  
Cytuj  
PostNapisane: 2011-05-12, 08:10 
Offline

Dołączył(a): 2006-03-19, 01:29
Posty: 1382
Walka o obwodnice trwa wszędzie.
Fajnie działają mieszkańcy Sękocina i Magdalenki przy DW 721:
Cytuj:
Mieszkańcy Sękocina i Magdalenki mieli rację
Poznaliśmy uzasadnienie decyzji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o cofnięciu decyzji środowiskowej dla budowy trasy ekspresowej S8 na odcinku Salomea – Wolica.

Obszerne uzasadnienie GDOŚ udostępniło nam Stowarzyszenie „Przyjazna Droga 721”, będące stroną postępowania, które doprowadziło do uchylenia decyzji. Odwołanie od decyzji środowiskowej dla budowy trasy Salomea – Wolica złożyły stowarzyszenia i osoby prywatne z rejonu Sękocina (gmina Raszyn) i Magdalenki (gmina Lesznowola). Zarzuciły one decyzji m.in. naruszenie prawa ochrony środowiska i innych aktów prawnych, m.in. poprzez niezapewnienie w postępowaniu udziału osób zamieszkałych na tym obszarze.

Mieszkańcy powinni uczestniczyć
GDOŚ uznała za słuszny zarzut niezapewnienia w postępowaniu udziału mieszkańców obszaru oddziaływania inwestycji. Dotyczy to gminy Lesznowola, która została pominięta. Jak wskazała GDOŚ, obszar udziału społeczeństwa powinien się pokrywać z obszarem oddziaływania inwestycji. A w raporcie dotyczącym oddziaływania inwestycji pominięto oddziaływania wynikające ze skumulowania ruchu na drodze 721, która będzie się krzyżować z trasą S8.

Wariant optymalny
Za słuszne GDOŚ uznała również zarzuty dotyczące naruszenia prawa ochrony środowiska, bowiem w raporcie oddziaływania na środowisko w sposób niepełny omówiono oddziaływanie na życie i zdrowie ludzi. Ponadto „w aktach sprawy można znaleźć jedynie informację, iż: »projektowana droga będzie przecinać Warszawski Obszar Chronionego Krajobrazu, a dokładnie skrajny obszar Lasu Sękocińskiego – w związku z czymprzewidziana jest wycinka lasu o powierzchni 3,2 ha«, a »analizowany wariant przedsięwzięcia jest optymalnym rozwiązaniem«. Nie udowodniono jednak, dlaczego wariant ten jest najlepszy” – czytamy w uzasadnieniu GDOŚ.

Inwestycja źle przygotowana
Decyzja środowiskowa wojewody i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska została przez GDOŚ wręcz zdruzgotana. Jak podkreślają skarżący, po raz kolejny okazało się, że mieli oni rację. Ich zdaniem nie jest więc tak, że to grupka pieniaczy blokuje inwestycję. Dokumentacja jest po prostu od początku źle przygotowywana i obarczona licznymi błędami i zaniechaniami.

Efekt decyzji GDOŚ jest taki, że sprawa wraca do pierwszej instancji, czyli do RDOŚ i decyzja środowiskowa będzie musiała zostać przygotowana od nowa. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie odwołała się od decyzji GDOŚ.

– Obecnie opracowujemy materiały do uzyskania nowej decyzji środowiskowej dla odcinka miejskiego (Salomea – Opacz). Do tego czasu prace budowlane są prowadzone na podstawie obowiązującego pozwolenia na budowę – powiedziała nam Małgorzata Tarnowska, rzecznik warszawskiego oddziału GDDKiA.

http://www.gazetawpr.pl/mieszkancy_seko ... ieli_racje

Podobnie zapewne będzie w Błoniu.
Postępowanie w RDOŚ zbliża się ku końcowi.


Zgłoś post
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Możesz rozpoczynać nowe wątki
Możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie,
w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących
cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie
zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w regulaminie forum.